Daniel Krawczyk - Tradycyjne kiszenie kapusty na Zachcie Ta tradycja w Polsce podtrzymywana jest od wielu wieków. Jej kontynuatorami w Puławach jest środowisko artystyczno - patriotyczne, które w 19 listopada spotkało się już na 36. Środowiskowym Kiszeniu Kapusty. Pierwsze kiszenie odbyło się w 1975 roku. Jest to również rok założenia pracowni artystycznej „Zachta” przez Marię Kapturkiewicz - Szewczyk, która mieści się do dziś przy ul. Filtrowej. Oczywiście kiszenie kapusty nie było najważniejsze. Była to doskonała okazja aby się spotkać, porozmawiać i wspólnie pośpiewać. Wiele osób było po raz pierwszy, dla nich to doskonała okazja do zdobywania wiedzy o naszym regionie. Nie można było zacząć kiszenia kapusty, jeśli wszyscy obecni nie odśpiewają pieśni „Konfederatów Barskich”. Potem nowicjusze wzięli się do pracy. Jedni obierają i przygotowują kapustę a inni trą marchewkę. Następnie szatkowanie, które przeplatane jest wymieszaniem i dodaniem soli oraz kminku. Co silniejsi obijali, aby wszystko się zmieściło. - Ta praca wcale nie jest taka trudna. Najważniejsze, że taka tradycja jest zachowywana i pielęgnowana - cieszy się Michał, który pierwszy raz uczestnicy w tym święcie. Po kiszeniu kapusty wszyscy, którzy wykonywali tą czynność po raz pierwszy otrzymywalidyplom w dowód uznania i nadania zaszczytnego tytułu „Zasłużonego Głąba Kapuścianego”.Kiedy wieko zostało założone na beczkę, każdy zaabsorbował się długą rozmową, które trwały do późnej nocy.